Na czym polega centralne ogrzewanie?

Centralne ogrzewanie jest metodą, która pozwala ogrzać pomieszczenia podczas chłodnych dni. Wyraz centralny oznacza, że w jednym miejscu jest wytwarzane ciepło i za pomocą przewódów odprowadzane jest to ciepło do dalszych pomieszczeń. Najczęściej do przenoszenia tego ciepła wykorzystywana jest woda. Podgrzewana jest do określonej temperatury w piecu i za pomocą rurek trafia do grzejników, skąd kolejnymi rurkami powraca do pieca. W grzejniku nastąpiła wymiana wody. Wystudzona woda z grzejnika powraca do pieca, aby znowu zostać ogrzaną. Oprócz wody, grzejników, pieca i rurek, centralne ogrzewanie składa się jeszcze z pompy cyrkulacyjnej, która wymusza obieg wody w rurkach. Piec jest przystosowany do podgrzewania wody płynącej w instalacji oraz do podgrzania ciepłej wody w zasobniku. Grzejniki są montowane w każdym pomieszczeniu. Każdy grzejnik, który ma zostać powieszony, musi posiadać odpowiednią moc grzewczą, która przeliczana jest zgodnie z metrażem pomieszczenia. Im większy pokój, tym większą moc grzewczą musi mieć grzejnik. Jeśli grzejnik będzie za mały, w pokoju po prostu będzie zimno. Bardzo często zdarza się, że zamiast grzejników zakłada się ogrzewanie podłogowe. Jest to bardzo dobre rozwiązanie w sytuacjach, kiedy w mieszkaniu planowane są na podłogach płytki. Pod podłogą umieszczane są cieniutkie rurki, które rozprowadzają ciepłą wodę na całej przestrzeni. Ceny paliw, które są wykorzystywane do centralnego ogrzewania w ostatnich czasach bardzo wzrosły. Najmniej pracochłonnym paliwem jest gaz ziemny i olej opałowy. Właściciel domu, który wybrał takie rozwiązanie ma czysto w kotłowni. Jego rola ogranicza się tylko do tego, że opłaca rachunki i w odpowiednim momencie zamawia paliwo do domu. Kotłownia tradycyjna na węgiel i drewno nie może pochwalić się czystością. Ciągłe noszenie drewna, wynoszenie popiołu nie sprawi, aby w takim pomieszczeniu było czysto. Oprócz tego kotłownia taka zajmuje właścicielowi dużo czasu. Tutaj już nie ma możliwości, aby zapomnieć o dokładaniu. Jeśli nie zostanie dołożony opał, wygaśnie i w domu będzie zimno.

Czytaj Więcej

Mieszkanie dla studentów

Jak ciężko jest znaleźć mieszkanie do wynajęcia, wie chyba każdy absolwent liceum, który dostaje się na studia do obcego miasta. Oczywiście tuż po wynikach rekrutacji na uczelnie wyższe następują chwile radości i euforii, jednak później przychodzi szara rzeczywistość. Trzeba znaleźć jakieś lokum na następne pięć lat, bo przecież trzeba gdzieś mieszkać. Część osób jest przerażona wizją spędzenia lat studenckich w akademiku, tym bardziej jeśli przypomną sobie opowieści starszych kolegów o niekończących się akademikowych imprezach, które trwają całymi tygodniami. Jeśli zatem ktoś chce mieszkać w bardziej cywilizowanych warunkach, zmuszony jest poszukać mieszkania lub przynajmniej pokoju do wynajęcia. Wydaje się, że opcji i ogłoszeń jest całe mnóstwo, jednak po obejrzeniu na własne oczy kilku propozycji można się załamać. Zasadniczo, w większych miastach typu Warszawa czy Kraków, student ma do wyboru dwie opcje – może nie jeść i mieszkać w miarę blisko uczelni lub jeść i jeździć na zajęcia godzinę tramwajem czy autobusem. Wszystko dlatego, że ceny mieszkań i pokoi do wynajęcia windowane są na niebotyczne wyżyny. Oczywiście warunki, w jakich przyjdzie studentowi mieszkać, to zupełnie inna kwestia, bo one również nie zachwycają. Żeby znaleźć naprawdę fajne mieszkanie w centrum miasta i nie zapłacić za nie miesięcznego czynszu będącego równowartością trzech średnich pensji krajowych, trzeba naprawdę długo się naszukać i mieć niewyobrażalne szczęście. Wynajmujący z reguły nie inwestują w takie mieszkania, bo uważają, że studenci i tak je zniszczą, więc – zazwyczaj – w jakim stanie zastaniemy mieszkanie po poprzednich lokatorach, w takich warunkach będziemy mieszkać. A dla osób, które mieszkają w domach jednorodzinnych, poza granicami miasta, przede wszystkim wielkość mieszkania może być największym szokiem. Do każdych warunków można się przyzwyczaić i próbować jakoś upiększyć i uatrakcyjnić mieszkanie, jednak do pokoju wielkości dziewięciu metrów kwadratowych – już niekoniecznie. Nie da się ukryć, że ciężkie jest życie studenta – i to nie tylko ze względu na trudności związane z wynajmem mieszkania.

Czytaj Więcej

Wylewki podłogowe i tynki

Po założeniu wszystkich instalacji można przystąpić do tynkowania pomieszczeń. Jeśli jednak na podłodze są prowadzone rury od centralnego ogrzewania trzeba koniecznie wykonać wylewki, aby w toku prac tynkarskich nie uszkodzić instalacji, która powinna mieć wcześniej przeprowadzoną próbę ciśnieniową. Po wylaniu posadzki można przystąpić do tynkowania ścian. Głównym celem tynkowania jest upiększenie pomieszczenia. Efektem końcowym są gładkie ściany, który można od razu pomalować lub przeznaczyć do dalszego zdobienia. Możliwości jest bardzo wiele. Bardziej złożoną funkcją tynków jest przejmowanie wilgoci. Aby ta funkcja była zachowana, tynk powinien mieć grubość 10mm i posiadać jak najmniej cementu, gdyż jest on składnikiem, który zmniejsza pochłanianie pary wodnej. Korzystniejszym rozwiązaniem jest zastosowanie zaprawy gipsowej lub wapiennej. Tynki wewnętrzne można nakładać ręcznie i maszynowo. Bardziej rozpowszechnione są ostatnio tynki, które wykonuje maszyna. Natryskuje na powierzchnię ściany odpowiednio przygotowany gips, na odpowiednią grubość i równomiernie. Zadaniem tynkarza polega na usunięciu tylko nadmiaru gipsu i wygładzeniu powierzchni. Zdarza się, że tynk tradycyjny nie spełnia oczekiwań inwestora. Konieczne staje się wówczas wykonanie dodatkowego szpachlowania gipsem w celu wygładzenia ścian. Takie rozwiązanie podnosi koszt prac tynkarskich. Dlatego najlepszym rozwiązaniem są tynki gipsowe, które są o wiele łatwiejsze i szybsze. Tynki gipsowe nakłada się jedną warstwą i uzyskuje zadawalający efekt. Nie mogą być jedynie stosowane w pomieszczeniach, w których istnieje bardzo duże zawilgocenie. Metodę tynkowania gipsowego wymyśliła firma Knauf, która opracowała specjalny materiał na bazie gipsu. Musiał spełniać odpowiednie właściwości, aby z powodzeniem można go było stosować w maszynach.

Czytaj Więcej

Ogrzewanie domu pompą ciepła

Ogrzewanie domu pompą ciepła jest alternatywnym rozwiązaniem, które coraz bardziej zyskuje na znaczeniu. Węgiel, gaz, ropa naftowa są surowcami, które w przyszłości zostaną wyczerpane. Ta wizja sprzyja powstawaniu nowoczesnych rozwiązań i przede wszystkim tanich w użytkowaniu. Pompa ciepła wykorzystuje energię, która gromadzi się w gruncie, wodzie i powietrzu i przetwarza ją na ciepło. Jest zasilana na energię elektryczną, która służy jej tylko do podtrzymywania pracy. Technologia taka pozwala na ogrzewanie domu darmową energią. W odróżnieniu od domów opalanych węglem, drzewem nie ma problemu z popiołem. W kotłowni jest czysto. Bardziej zaawansowana technologia nie potrzebuje dodatkowego pomieszczenia. Wszystkie elementy zostały schowane w szafie, która zajmuje 1m2 powierzchni. Całe urządzenie pracuje cicho, gdyż jest wygłuszone. Można je postawić np. w pralni lub spiżarni. Pompa ciepła nie wymaga obsługi. Możemy nią sterować przez Internet za pomocą komputera. Pompa ciepła jest w stanie doprowadzić do naszego domu wodę o temperaturze 55˚C. W związku z tym najlepiej współpracuje z ogrzewaniem podłogowym i ogrzewaniem ściennym. Pompa ciepła jest urządzeniem wielofunkcyjnym. Na rynku znajdziemy bez problemu to, co nas interesuje.<br>Wszystko oczywiście zależy od finansów. W Polsce wykorzystywanie tej metody nadal jest mało stosowane. Wiąże się to z wysokimi kosztami założenia takiej instalacji. Jednak wzrasta zainteresowanie tego typu rozwiązaniem. Koszt takiej inwestycji na pewno się zwróci w ciągu kilku lub kilkunastu lat. Istniej możliwość otrzymania niskich kredytów, które sfinansują nasze ogrzewanie. Najlepiej skorzystać z doradztwa firm, które się zajmują budowaniem takich instalacji. Warto jednak najpierw sprawdzić referencje takiej firmy. Instalację robimy na kilkadziesiąt lat i lepiej się do niej dobrze przygotować.

Czytaj Więcej