Mieszkanie dla studentów

Jak ciężko jest znaleźć mieszkanie do wynajęcia, wie chyba każdy absolwent liceum, który dostaje się na studia do obcego miasta. Oczywiście tuż po wynikach rekrutacji na uczelnie wyższe następują chwile radości i euforii, jednak później przychodzi szara rzeczywistość. Trzeba znaleźć jakieś lokum na następne pięć lat, bo przecież trzeba gdzieś mieszkać. Część osób jest przerażona wizją spędzenia lat studenckich w akademiku, tym bardziej jeśli przypomną sobie opowieści starszych kolegów o niekończących się akademikowych imprezach, które trwają całymi tygodniami. Jeśli zatem ktoś chce mieszkać w bardziej cywilizowanych warunkach, zmuszony jest poszukać mieszkania lub przynajmniej pokoju do wynajęcia. Wydaje się, że opcji i ogłoszeń jest całe mnóstwo, jednak po obejrzeniu na własne oczy kilku propozycji można się załamać. Zasadniczo, w większych miastach typu Warszawa czy Kraków, student ma do wyboru dwie opcje – może nie jeść i mieszkać w miarę blisko uczelni lub jeść i jeździć na zajęcia godzinę tramwajem czy autobusem. Wszystko dlatego, że ceny mieszkań i pokoi do wynajęcia windowane są na niebotyczne wyżyny. Oczywiście warunki, w jakich przyjdzie studentowi mieszkać, to zupełnie inna kwestia, bo one również nie zachwycają. Żeby znaleźć naprawdę fajne mieszkanie w centrum miasta i nie zapłacić za nie miesięcznego czynszu będącego równowartością trzech średnich pensji krajowych, trzeba naprawdę długo się naszukać i mieć niewyobrażalne szczęście. Wynajmujący z reguły nie inwestują w takie mieszkania, bo uważają, że studenci i tak je zniszczą, więc – zazwyczaj – w jakim stanie zastaniemy mieszkanie po poprzednich lokatorach, w takich warunkach będziemy mieszkać. A dla osób, które mieszkają w domach jednorodzinnych, poza granicami miasta, przede wszystkim wielkość mieszkania może być największym szokiem. Do każdych warunków można się przyzwyczaić i próbować jakoś upiększyć i uatrakcyjnić mieszkanie, jednak do pokoju wielkości dziewięciu metrów kwadratowych – już niekoniecznie. Nie da się ukryć, że ciężkie jest życie studenta – i to nie tylko ze względu na trudności związane z wynajmem mieszkania.

Czytaj Więcej

Urządzanie wymarzonego mieszkania

Gdy już uda nam się kupić własne wymarzone mieszkanko, czas na jego urządzanie. To dla sporej części ludzi prawdziwy koszmar i to właśnie specjalnie dla nich tworzone są profesjonalne firmy, które za niewielkie pieniądze potrafią urządzić naprawdę przytulne gniazdko. Inni jednak uwielbiają zwiedzać sklepy z meblami i wybierać kolor ścian do sypialni – i to właśnie dla nich przeznaczony jest ten krótki poradnik, będący przewodnikiem po kolorach. Kolory bowiem – choć nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę – odgrywają w naszym życiu bardzo dużą rolę. Dlatego też powinniśmy zadbać o odpowiedni ich dobór w naszym mieszkaniu, bo to tam przecież będziemy się bawić ze znajomymi i relaksować się po kolejnym ciężkim dniu w pracy. Warto zastanowić się przede wszystkim nad kolorystyką sypialni – tutaj polecane są takie kolory jak ognista czerwień lub pomarańcz – te, które dodadzą nam energii, natchną nowymi, nieszablonowymi pomysłami i sprawią, że na pewno nie będziemy się nudzić w łóżku. Salon natomiast – odwrotnie – powinien być miejscem relaksu i uspokojenia. A nie od dziś wiadomo, że nic tak nie uspokaja jak patrzenie na naturę, zatem z powodzeniem możemy zaaranżować na ścianach naszego mieszkania wiejską łąkę, wykorzystując jasne i pastelowe barwy. Delikatna zieleń czy kolor kremowy sprawią, że salon stanie się naszą oazą spokoju i miejscem, gdzie będziemy najlepiej wypoczywać. Do łazienki również polecane są jasne kolory płytek, które optycznie powiększą pomieszczenie. A jeśli lubimy mocniejsze akcenty, możemy wstawić kilka ozdobnych kafelków z elementami w mocnych kolorach, które na pewno ożywią wnętrze. Co do kuchni – ciemne kolory, imitujące drewno. Oczywiście są to przykładowe propozycje, bo najważniejsze jest, by dobrze się czuć w swoim własnym mieszkaniu. Zatem, jeśli ktoś chce mieć krwistoczerwoną wannę w łazience –  nie ma się co zastanawiać i spełnić swoje marzenie. Posądzeni możemy być jedynie o brak dobrego gustu, ale – jak wiadomo – o gustach się nie dyskutuje.

Czytaj Więcej

Poszukiwanie mieszkania przez studentów

Jako studentka trzeciego roku Uniwersytetu Warszawskiego, mogę śmiało uznać się za osobę będącą ekspertem w dziedzinie wynajmu mieszkań i pokoi w Warszawie. Tym bardziej, że zmieniam lokum już po raz piąty. Wynika to przede wszystkim z różnych kolei losu, życiowych perypetii i niedogadywania się ze współlokatorkami. W każdym razie – wydawać by się mogło, że warszawski rynek mieszkaniowy nie ma dla mnie tajemnic, jednak okazuje się, że niestety wcale tak nie jest. Warszawski student ma do wyboru dwie podstawowe opcje – wynajmować mieszkanie w Śródmieściu i nie mieć już pieniędzy nawet na jedzenie lub mieszkać odrobinę dalej i nie pozwolić się zagłodzić. Jednak w przypadku Warszawy owa „odrobina dalej” oznacza godzinne dojazdy do centrum oraz pół życia spędzonego w autobusie stojącym w korku. Znalezienie odpowiedniego mieszkania wcale nie jest rzeczą łatwą, także ze względu na potencjalnych współlokatorów, z którymi niejednokrotnie człowiek nie jest w stanie się porozumieć nawet w tak podstawowych kwestiach jak zmywanie po sobie naczyń. Osobną kwestią są warunki mieszkaniowe – te również potrafią być różne. Jak łatwo się domyślić, nic nie ma w życiu za darmo i jeśli na wyposażeniu mieszkania znajduje się skórzana kanapa i zmywarka, to odbija się to odpowiednio na czynszu, który rośnie w zastraszającym tempie, wręcz na naszych oczach. A jest niebotycznie wysoki nawet w przypadku, kiedy nie mamy zmywarki i skórzanej kanapy, a nawet tak podstawowych sprzętów jak łóżko czy pralka. Spotkałam się z panią, która próbowała usilnie mi wmówić, że ona całe życie nie miała pralki oraz że jest to sprzęt absolutnie zbędny, który zakłóca przepływ dobrej energii w mieszkaniu. Jakby ta energia mogła się tam gdzieś jeszcze zmieścić… Dwie osoby w pokoju tworzyły tłok nie do przezwyciężenia. Jak widać, bywa różnie – ale zasadniczo można pokusić się o stwierdzenie, że zbyt ciekawie nie jest. Zawsze jednak pozostaje opcja trzecia w postaci akademika. Ale to rozwiązanie dla osób o mocnych nerwach.

Czytaj Więcej

Rynek nieruchomości

Sytuacja na rynku nieruchomości stopniowo zaczyna się stabilizować, a nawet poprawiać. Pamiętamy chyba wszyscy jeszcze stan naszego rodzimego rynku sprzed kilku lat. Wtedy mieliśmy do czynienia z prawdziwym boomem na nieruchomości. Wszyscy, których było na to stać, inwestowali właśnie w tę gałąź rynku i było to dla nich całkiem opłacalne – przede wszystkim ze względu na windowane coraz bardziej ceny mieszkań na sprzedaż czy do wynajęcia. A te osiągały pułapy niebotyczne i nie jest to wcale przesada. Jednak wszystko, co dobre, w pewnym momencie się kończy i tak też pomału dzieje się z nieruchomościami. Ci z inwestorów, którzy przegapili moment najwyższych cen, które z czasem stopniowo zaczęły maleć, mogli stracić trochę pieniędzy – po prostu wydali zbyt wiele pieniędzy na dom czy mieszkanie, których wartość bardzo szybko spadła. Wprawdzie nie spadła jakoś drastycznie, ale jednak – a przecież nie o to chodziło, bo taka sytuacja nie sprzyja zarabianiu na wynajmie mieszkania. Wprawdzie obecnie ceny wynajmu mieszkań, szczególnie w większych ośrodkach miejskich nadal są bardzo wysokie (czasami nawet zbyt wysokie jeśli wziąć pod uwagę standard tych mieszkań), jednak – jak obliczyli eksperci – na zwrot inwestycji jaką jest kupno mieszkania, trzeba trochę poczekać. Na przykład w przypadku Warszawy, czekać trzeba około dwudziestu pięciu lat – dopiero po takim czasie nieprzerwanego wynajmowania mieszkania zwróci się nam kwota, jaką zainwestowaliśmy ongiś w jego kupno. Nie da się ukryć, że taka sytuacja nie jest spełnieniem marzeń inwestorów, którzy liczyli na to, że boom mieszkaniowy potrwa jeszcze przynajmniej przez kilka dobrych lat i pieniądze zainwestowane w nieruchomość zwrócą się szybciej – tak, by można było wreszcie zacząć na nich zarabiać. Jak będą wyglądały ich dalsze losy? Rynek nieruchomości bywa nieprzewidywalny, a dokonujące się na nim cały czas fluktuacje potrafią nieźle w tej kwestii zamieszać. Nie da się ukryć, że przy obracaniu takimi kwotami potrzebna jest też odrobina szczęścia, która pozwoli wstrzelić nam się w odpowiedni moment.

Czytaj Więcej