Apartamenty w Warszawie

Co sprawia, że jedne dzielnice miasta cieszą się dobrą sławą i uznawane są za luksusowe, a inne już niekoniecznie? Jakiekolwiek są przyczyny takiego stanu rzeczy, jest on powszechny we wszystkich większych miastach na całym świecie. Nie inaczej jest w naszej rodzimej Warszawie. Nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć, że Śródmieście jest jedną z najbardziej reprezentacyjnych dzielnic. Gdy ktoś mieszka w Wilanowie, nie musi nawet się tym specjalnie chwalić, bo mieszkania w Wilanowie niezmiennie od lat robią na wszystkich ogromne wrażenie – oczywistym jest, ze Wilanów to dzielnica luksusowa, na mieszkanie w której nie każdego stać. Podobnie jest z Mokotowem – ceny tamtejszych mieszkań wprawdzie nie doganiają jeszcze tych wilanowskich, jednak w gruncie rzeczy niewiele im ustępują. Mimo wszystko można jeszcze znaleźć w okolicach Placu Konstytucji miłe mieszkanko, za które nie trzeba zapłacić majątku. Z kolei lokalizacja mieszkań po prawej stronie Wisły nie cieszy się zbytnią popularnością. O ile jeszcze Saska Kępa broni się tym, że jest dzielnicą bardzo spokojną, cichą i przepełnioną zielonymi strefami, pozostałe dzielnice są zdecydowanie mniej polecane. Najmniej oblegana chyba jest Praga Północ, która od lat cieszy się bardzo złą sławą i opowieściami o grasujących tam rabusiach. Dlatego też nikt w te rejony nie zapuszcza się po zmroku, o ile nie jest do tego zmuszony. Mieszkania na Pradze należą do najtańszych, pomimo tego, że ich odległość od centrum Warszawy nie jest relatywnie największa. Oczywiście, im dalej od centrum, ceny są coraz niższe, chociaż niezmiennie przerażają swoją wysokością przeciętnego Kowalskiego i jego portfel. Co zatem wybrać? Czy lepiej zdecydować się na mieszkanie w cieszącej się dobrą opinią dzielnicy i płacić za nie co miesiąc spore kwoty czy raczej wybrać tańsze lokum w trochę gorszej okolicy? Jest to kwestia zdecydowanie warta rozważenia. Wszystko zależy przede wszystkim od naszych funduszy i preferencji.

Czytaj Więcej

Firmy inwestują w nieruchomości

Coraz większa ilość zagranicznych firm otwiera się na rynek polski. I nie chodzi tutaj wyłącznie o eksport towarów do Polski, ale również o zakładanie w naszym kraju swoich filii. Bardzo wiele poważnych światowych potentatów ma już w naszym kraju swoje oddziały, do zarządzania którymi oddelegowuje swoich najlepszych pracowników. Oczywiście firma opłaca koszty ich pobytu w Polsce, między innymi zapewniając wynajem mieszkania. To właśnie na takich zagranicznych firmach najwięcej zarabiają osoby, które w Polsce inwestują w rynek nieruchomości i posiadają apartamenty na sprzedaż lub wynajem. Oczywistą sprawą jest, że przeprowadzka do obcego kraju nie dla każdego jest szczytem marzeń, dlatego też rodzime firmy starają się zapewnić swoim pracownikom jak najlepsze warunki w nowym miejscu. Zgadzają się też niejednokrotnie na przeprowadzkę takiego pracownika wraz z całą rodziną i opłacają ich pobyt. Dlatego tak popularny jest wynajem wielkich luksusowych apartamentów, które sprawiają, że przybysze z zagranicy mogą czuć się u nas jak w domu. I to w dosłownym tego słowa znaczeniu, bo ogromny dwupoziomowy apartament może być bez trudu traktowany jak domek jednorodzinny. No bo czegóż więcej potrzeba – dwa piętra, dwie łazienki, kuchnia, kilka sypialni, salon, gabinet… Często wiąże się z tym dostęp do sauny, siłowni i basenu znajdujących się na terenie apartamentowca. Wydaje się, że nic więcej nie potrzeba do szczęścia. Jednak chyba każdy, kto kiedykolwiek spędził za granica więcej czasu niż tylko dwutygodniowy urlop, zdaje sobie doskonale sprawę z niedogodności, jakie wiążą się z zamieszkaniem w obcym kraju. Nic więc dziwnego, że zagraniczne firmy potrafią wydać naprawdę spore pieniądze po to, by ich pracownicy czuli się jak u siebie w domu, co przekłada się również najbardziej efektywną pracę.

Czytaj Więcej

Hotele i apartamenty na wakacje

Do tej pory spędzałam wakacje nad naszym polskim morzem, jednak poi tegorocznym urlopie w Bułgarii stwierdzam, że chyba nie ma lepszej opcji urlopowej. Spędziłam nad tamtejszym morzem dwa cudowne tygodnie wraz ze znajomymi. Co najciekawsze, porównaliśmy ceny pobytu w Bułgarii z identycznej długości urlopem na przykład w Gdańsku i – nawet po doliczeniu kosztów biletów na samolot, którym dostaliśmy się na miejsce – okazało się, że są to kwoty całkiem porównywalne. Niestety nie można tego samego powiedzieć o warunkach, które w Złotych Piaskach są o niebo lepsze. Mam na myśli szczególnie apartament, w którym spędziliśmy nasze wakacje. Znajdował się w pięciogwiazdkowym hotelu złożonym z samych takich apartamentów, jednak był naprawdę ogromny. W pięć osób bez problemu zmieściliśmy się w czterech pokojach, a do dyspozycji mieliśmy jeszcze dwie łazienki i kuchnię. Z tej jednak nie korzystaliśmy, bo dwa piętra niżej znajdowała się restauracja serwująca tradycyjne bułgarskie jedzenie, które nas zachwyciło. Sprawna obsługa hotelowa donosiła do naszego apartamentu wszystkie artykuły spożywcze, jakie tylko sobie wymyśliliśmy. Do tego ogromny taras z cudownym widokiem na morze sprzyjał codziennemu relaksowi. Mogliśmy rozłożyć tam leżaki i sączyć sangrię w rytm dźwięków bułgarskiej muzyki. W naszych polskich warunkach to wręcz nie do pomyślenia i za podobny apartament musielibyśmy zapłacić jakąś niewyobrażalną kwotę. Na szczęście nie wiem, ile to mogłoby być, bowiem u nas apartamentów o podobnym standardzie jest bardzo niewiele, a rezerwowane są przez polskich celebrytów na długo przed okresem urlopowym. A koszt pobytu w bułgarskim apartamencie, przeliczony na złotówki, zamknął się dla każdego z nas w kwocie podobnej jak ta, którą musielibyśmy zapłacić za pobyt w Gdańsku czy Ustce. Dlatego uważam, że nie ma się co zastanawiać i od dzisiaj spędzam każde wczasy w luksusowych apartamentach w ciepłych krajach.

Czytaj Więcej

Wakacje za granicą

Nieodłącznym dylematem przy planowaniu wakacyjnego wypoczynku jest to, czy wybrać wczasy za granicą czy w kraju. Oczywiście są zwolennicy zarówno jednego jak i drugiego rozwiązania, którzy przedstawiają różne argumenty przemawiające za ich zdaniem. Podstawowym argumentem podnoszonym przez zwolenników wczasów za granicą jest przede wszystkim pogoda. W Polsce, jak wiadomo, zmienna i nieprzewidywalna, a urlop przecież planuje się na długo wcześniej, gdy jeszcze nie znamy prognozy pogody na wakacje. W Egipcie zaś, czy we Włoszech, na brzydką pogodę jest po prostu ciężko trafić, a wręcz jest to zadanie niemożliwe do wykonania. Jednak to nie warunki atmosferyczne są czynnikiem, który decyduje o tym, że rezygnujemy z wypoczynku nad Morzem Bałtyckim. Kolejnym argumentem przemawiającym za ciepłymi krajami są kwestie finansowe – ceny apartamentów nad polskim morzem są w tym momencie wręcz niebotyczne. Podobnie jest z wynajmem apartamentów w Zakopanem – a nawet jest jeszcze gorzej, bowiem tam nie ma co liczyć na jakiekolwiek obniżki z tego powodu, że przyjeżdżamy poza sezonem. W Zakopanem sezon trwa przez cały okrągły rok, podczas gdy nadmorskie miejscowości przez większą część roku są jakby wymarłe i budzą się z tego uśpienia dopiero w okolicach maja. Poza sezonem można tam liczyć na wynajęcie apartamentu w atrakcyjnej cenie, jednak podczas najgorętszych miesięcy jest już ciężko. Jeżeli podliczyć koszt pobytu nad polskim morzem i skonfrontować go z kosztami wynajmu noclegu w Egipcie czy innym podobnym kraju, to – nawet wliczając cenę biletów lotniczych – okazuje się, że w obu tych miejscach wakacje można spędzić za porównywalną cenę. A nasze miejsca noclegowe z całą pewnością nawet nie umywają się do egipskich apartamentów. Co zatem wybrać? Jest to indywidualna decyzja każdego z nas. Nie musimy się jednak już martwić o to, że wakacje w ciepłych krajach są poza zasięgiem naszego portfela – jednak bynajmniej nie dlatego, że ciepłe kraje obniżają ceny, ale dlatego, że nasz rodzimy winduje je na niebotyczne wysokości.

Czytaj Więcej