Hotele i apartamenty na wakacje

Hotele i apartamenty na wakacje

Do tej pory spędzałam wakacje nad naszym polskim morzem, jednak poi tegorocznym urlopie w Bułgarii stwierdzam, że chyba nie ma lepszej opcji urlopowej. Spędziłam nad tamtejszym morzem dwa cudowne tygodnie wraz ze znajomymi. Co najciekawsze, porównaliśmy ceny pobytu w Bułgarii z identycznej długości urlopem na przykład w Gdańsku i – nawet po doliczeniu kosztów biletów na samolot, którym dostaliśmy się na miejsce – okazało się, że są to kwoty całkiem porównywalne. Niestety nie można tego samego powiedzieć o warunkach, które w Złotych Piaskach są o niebo lepsze. Mam na myśli szczególnie apartament, w którym spędziliśmy nasze wakacje. Znajdował się w pięciogwiazdkowym hotelu złożonym z samych takich apartamentów, jednak był naprawdę ogromny. W pięć osób bez problemu zmieściliśmy się w czterech pokojach, a do dyspozycji mieliśmy jeszcze dwie łazienki i kuchnię. Z tej jednak nie korzystaliśmy, bo dwa piętra niżej znajdowała się restauracja serwująca tradycyjne bułgarskie jedzenie, które nas zachwyciło. Sprawna obsługa hotelowa donosiła do naszego apartamentu wszystkie artykuły spożywcze, jakie tylko sobie wymyśliliśmy. Do tego ogromny taras z cudownym widokiem na morze sprzyjał codziennemu relaksowi. Mogliśmy rozłożyć tam leżaki i sączyć sangrię w rytm dźwięków bułgarskiej muzyki. W naszych polskich warunkach to wręcz nie do pomyślenia i za podobny apartament musielibyśmy zapłacić jakąś niewyobrażalną kwotę. Na szczęście nie wiem, ile to mogłoby być, bowiem u nas apartamentów o podobnym standardzie jest bardzo niewiele, a rezerwowane są przez polskich celebrytów na długo przed okresem urlopowym. A koszt pobytu w bułgarskim apartamencie, przeliczony na złotówki, zamknął się dla każdego z nas w kwocie podobnej jak ta, którą musielibyśmy zapłacić za pobyt w Gdańsku czy Ustce. Dlatego uważam, że nie ma się co zastanawiać i od dzisiaj spędzam każde wczasy w luksusowych apartamentach w ciepłych krajach.